czwartek, 23 maja 2013

Makijaż: Wiosenno-letnia impreza

Siemka!!!

Chciałam Wam dzisiaj pokazać moją propozycję makijażu na wiosenno-letnie imprezy.

Użyte kosmetyki:

-baza Kryolan Underbase
-podkład Max Factor Lasting Performance nr 105
-puder fiksujący Essence
-Ziemia Egipska
-cienie paleta Sleek Respect
-baza pod tusz z Eveline
-tusz z Essence









Buziaczki, papatki, całuski
Tisha

środa, 22 maja 2013

Recenzja:Planeta Organica Maska Marokańska

Siemka!!!

Wracam po długiej przerwie z recenzją Maski Marokańskiej firmy Planeta Organica. Maskę zakupiłam w kwietniu, o czym mogliście przeczytać TUTAJ. Nie będę się powtarzać co do składu (co akurat nie jest moją mocną stroną) ani opisu producenta.




Maskę używam od 1.5 miesiąca, średnio 2 razy w tygodniu. Nakładam ją raz przed, raz  po myciu. Jest bardzo wydajna, mam jeszcze ok. 1/3 opakowania. Niewielka jej ilość wystaczy,aby pokryć całe włosy. Zwykle trzymam ją 20-30 min.

Plusy:
- napewno skład ( o czym przeczytałam na innych forach, blogach)
-piękny, orientalny zapach, który na moich włosach utrzymuje się do następnego mycia
-dobrze nawilża włosy, sprawia, że włosy stają się gładkie i lśniące
-po jej użyciu ma się wrażenie "grubszych" włosów
-ułatwia rozczesywanie

Minusy:
-nie wolno trzymać jej za długo bo może obciążyć
-nałożona na skórę głowy, przetrzymana tworzy zieloną skorupę, którą bardzo ciężko spłukać
-podczas nakładania rozpada się na mniejsze kawałki (?)-dziwnie to wygląda

Ogólnie maskę bardzo polecam, napewno na stałe zagości w mojej pielęgnacji. Uwielbiam ją za nawilżenie moich włosów. Nie wiem czy ogranicza wypadanie, ponieważ stosuję również inne środki, więc ciężko mi się w tym temacie wypowiedzieć. Włosy po jej użyciu są śliskie i aż chce się je dotykać. Dzięki temu rozczesanie włosów również nie stanowi problemu.

Ciekawa jestem co Wy sądzicie o tej masce??

Buziaczki, paptki, całuski
Tisha

środa, 17 kwietnia 2013

Recenzja: Mydło wszystko umyje, czyli słów kilka o mydełkach Bentley Organic.

Siemka!!

 Chciałam Wam dzisiaj przedstawić mój absolutny hit w pielęgnacji  twarzy, a raczej jej oczyszczania. Są to mydełka Bentley Organic. W internecie można znaleźć naprawdę niewiele opinii na ich temat, wobec czego mam nadzieję, że mój post będzie pomocny.

Ale od początku....

Z firmą Bentley Organic po raz pierwszy spotkałam się przy okazji składania zamówienia w jednej z internetowych aptek. Nie ukrywam,ale zaciekawiła mnie nazwa:). Poszperałam troszeczkę na necie, poczytałam i postanowiłam zaryzykować.

Bentley Organic oferuje nam serię pięciu ekologicznych mydeł. Ja w swojej kolekcji posiadam:

Głęboko oczyszczające mydło z oliwek, olejku herbacianego i eukaliptusa.

 

Składniki:

woda, gliceryna*, sole sodowe olejku palmowego (z owoców palmy)*, sole sodowe olejku kokosowego*, sole sodowe oleju palmowego (z nasion), olejek z liścia herbaty*, olejek z liścia eukaliptusa*, tetrasodium etidronate, olej z owoców oliwki*, pentasodium pentetate, naturalne substancje zapachowe Limonene*
 
*certyfikowany, organicznie wyhodowany składnik

oraz

Wygładzające mydło z miodu, otrąb i płatków owsianych 



Składniki:

woda, gliceryna*, sole sodowe olejku palmowego (z owoców palmy)*, sole sodowe olejku kokosowego*, sole sodowe oleju palmowego (z nasion), otręby*, wyciąg z ziarna owsa*, miód*, proszek z kory cynamonu*, tetrasodium etidronate, pentasodium pentetate, ekstrakt z owocu wanilii*

*certyfikowany, organicznie wyhodowany składnik



Na stronie producenta możemy przeczytać, że produkty nie są testowane na zwierzętach, są wolne od parabenów, SLS i SLES.  Jednym słowem, kosmetyki Bentley Organic są bezpieczne dla ludzi i środowiska.

Ale do rzeczy.
Co ja o tym wszystkim myślę??

  • mydełka mają opływowy kształt, dzięki temu łatwo trzyma się je w dłoni
  • bardzo dobrze się pienią
  • zapachem przypominają szare mydło
  • używam głównie do oczyszczania twarzy: bardzo dobrze usuwają resztki makijażu
  • po użyciu tego mydełko skóra nie jest napięta,wysuszona, mam wrażenie, że wszelkie niedoskonałości szybciej się goją
  • mydełko nie nawilża w sposób spektakularny,ale też nie powoduje uczucia ściągnięcia, dobry krem nawilżający lub olejek i mamy cudowną skórę :)
  • cena może odstraszać ( 13,56 zł),ale ze względu na wydajność, myślę, że to niewielki wydatek. Mydełko oczyszczające mam już ponad miesiąc, używam codziennie wieczorem do zmywania twarzy, zużycia nie widać.
  • mydełko wygładzające kupiłam z myślą o wykonywaniu peelingu ciała,otręby są jednak zbyt delikatne, w tej kwestii lepiej się sprawdza ukochana kawa. Od kilku dni stosuję go głównie na dekolt-widzę poprawę wyglądu skóry, niespodzianki "dekoltowe" goją się, poprawił się jego wygląd .
Podsumowując:

Mydełko zostanie ze mną na długo. Nie wyobrażam już sobie wieczornej toalety bez niego. Cenię go za właściwości oczyszczające oraz odświeżające. Mam nadzieję, że pomoże mi uporać się z zaskórnikami. Jeżeli tak jak ja macie cerę mieszaną, problematyczną, z częstymi niespodziankami, myślę, że warto dać mu szansę.
Czekam na Wasze opinie.

Buziaczki, papatki, całuski

Tisha